Nagrody Darwina

czarny humor ;)

Nagrody Darwina wg lat: 1605 (1) • 1863 (1) • 1978 (1) • 1982 (2) • 1987 (1) • 1989 (2) • 1990 (1) • 1991 (1) • 1995 (5) • 1996 (7) • 1997 (9) • 1998 (10) • 1999 (24) • 2000 (40) • 2001 (25) • 2002 (23) • 2005 (6) • 2006 (7) • 2007 (11) • 2008 (11) • 2009 (4) • 2010 (1) • 2014 (2)

Losowe komentarze do Nagród Darwina

  • ~HammerAmarth: ,,Rana WYGLĄDAJĄCA na postrzałową''
    Tam gdzie uczą czytać ze zrozumieniem -,-
    w Nocna jazda
  • ~hunter : trzy skrzynki po 25kg? nabój nie waży więcej niż 50g(30-06Sprinfield - 28g). czyli 75kg = 75.000g/50g= 1500 naboi w najmniejszym przypadku!!! Ich liczba mogła osiągnąć nawet ok 5000 sztuk!!!l A opakowania naboi nie ważyły więcej niż 1kg! A przypominam że na kaczki poluje się małym kalibrem śrutowym!!! CO ONI CHCIELI WSZYSTKIE KACZKI W AUSTRALI WYBIĆ ?? w Polowanie na kaczki
  • ~Wu: Swoją drogą teren wokół szkoły zajebiście zabezpieczony:) Ciekawe ilu uczniów rocznie ginie w tym licku:] w Woźny! To jest napad!
  • ~ubidragon: Przypadkowe samobojstwo z headshotem? w Wystrzałowe urodziny
  • ~Alex: Czemu tego nie zrobiła????!!!!!
    Chociaż możliwe, że chciała wytrzymać "jeszcze trochę" a później to już nie dała rady tego zrobić...
    w Do Burger Kinga hejże ha!
  • ~admin: Szczególnie uważnym czytelnikom i wszystkim ciekawym polecam powtórkę z lekcji fizyki z zakresu liceum ogólnokształcącego :] w Emerytura
  • ~Maxus: Idioci... w Ĺťadna praca nie hańbi
  • ~konosasd: średnie w Pojedziemy na łów 2
  • ~Sowa: Uwierz mi, nie jest to widok, jaki chciałbyś oglądać przy śniadaniu lub innym posiłku. Pracuje jako patolog i wiem coś o tym... ;) w Jedziemy na wycieczkę - komu odrąbie główeczkę?
  • ~Quilveor: Zemsta za te wszystkie lata poganiania w Mordercze owieczki ninja!
  • ~lena: jakoś nie wydaje mi się , żeby dziewięćdziesięciolatek miał skakac przez ogrodzenia... w Strusie i spółka z o.o.
  • ~Seweryn: Z tym zapinaniem pasow to nie jest tak do konca pewne. Jest sporo przypadkow ze faktycznie brak pasow ratuje zycie, szczegolnie w przypadkach gdzie dochodzi do pozaru i nie trzeba dodatkowo walczyc z pasem tylko mozna ranneo wyjac z auta szybciej. Ja sam mialem powazny wypadek (lekarze nie byli pewni czy bede zyl 24 godziny) ale pasy mialem zapiete. Policja stwierdzila ze to wlasnie pasy i moja pozycja w aucie uratowaly mi zycie (jezdze bardzo nisko, prawie na lezaco). Takze zapinajcie pasy i dobierajcie pozycje jazdy taka zeby bylo wam wygonie. Pozdrawiam... w Pasy bezpieczeństwa? Lamer

Jesteś tutaj: Nagrody Darwina » Niespodzianka! » Tylko mnie kochaj...

Tylko mnie kochaj...

5 lipca 1999, Maine - Idealny przykład nietrwałości związków internetowych. Czytelnicy, strzeżcie się!

Historia miłosna prawie żywcem wyjęta z filmu. Początek znajomości, wspólne zainteresowania, długie rozmowy, wzbierające uczucia, aż w końcu złamane serce i... samobójstwo w wielkim stylu!

Jak już wcześniej zostało wspomniane, ta historia rzeczywiście opisuje pewien związek, tyle że internetowy. Był wielki wzlot, ale niestety nastąpił potężny upadek z finałem również wcześniej napomkniętym.

James, bo tak się nazywał bohater tej opowieści, rozpoczął przygodę swojego życia z niejaką Beth, użytkowniczką internetową szukającą sposobu na zabicie czasu. Trwało to jednak zbyt długo, by móc to dalej tak nazywać, bo cały rok. A to już jest całkiem pokaźny czas, który wręcz domaga się następnego stopnia znajomości, czyli spotkania twarzą w twarz. 23 czerwca James przemierzył samochodem drogę wzdłuż rzeki Missouri, aby spotkać się ze swym przeznaczeniem. Jak to bywa w większości internetowych związków, ten również miał przewidywalne zakończenie - James pojechał do domu Beth i chciał się z nią spotkać, by wyznać jej swe uczucie, po czym dostał kosza. Podążając za nastrojem Teksańskiej Masakry Piłą Mechaniczną, urażony James wyciągnął z bagażnika piłę i zaczął nią wymachiwać, grożąc, że jak się nie zobaczy z Beth, odetnie sobie głowę na jej ganku. Cóż. Dorosły syn Beth jakby dorzucił swoją cegiełkę do scenariusza miłosnego i odmówił Jamesowi wejścia do środka. A ten jak powiedział, tak zrobił.

Funkcjonariusze przybyli na miejsce zdarzenia mówili, że nie mogli znaleźć rany, bo tyle było krwi. Pomimo wysiłków sanitariuszy, Jamesa nie udało się uratować.

Debra, bliska znajoma zmarłego mówiła, że Beth wykorzystała i zraniła uczucia James'a. "Wydał tysiące dolców na rozmowy telefoniczne, komputer i wszystko inne, żeby móc z nią przez chwilę porozmawiać" - mówiła - "nawet pomagał jej spłacać rachunki". Chwilę przed feralnym samobójstwem otrzymała desperacki telefon o treści "Wybacz mi, proszę". Wybaczyła mu, po czym telefon się urwał. Chciała z miejsca poinformować władze o tym, co się stało, ale miała zbyt mało informacji, by móc cokolwiek zdziałać.

Według zebranych informacji, James planował samobójstwo pięć lat przed rozpoczęciem felernego romansu. Jak widać, historia lubi się powtarzać i w wyniku zaistniałej sytuacji, postanowienie wróciło. Z tą różnicą, że tym razem doszło do skutku.

Komentarze

Komentarze pojawiają się w serwisie po akceptacji administracji.

~Necik
02.04.2009

Ech miłość a charakter trza mieć!

~Ale żal z tych historii
04.01.2010

Taa..
"Funkcjonariusze przybyli na miejsce zdarzenia mówili, że nie mogli znaleźć rany, bo tyle było krwi. "

Jak nie mogli znaleźć rany jak koleś sobie obciął baniak piłą ? No chyba że ciało utonęło w jeziorze krwi .. O_o

~yx
15.05.2010

Hmm, może rozwalił sobie gardło piłą i wykrawawił się na śmierć, zamiast odciąć głowę? Wtedy miałoby to sens...

© 2008-2022 Nagrody Darwina to przede wszystkich potężna dawna czarnego humoru. Wszystkie sytuacje miały miejsce i nie powtarzajcie ich w domu. | Wszelkie prawa zastrzeżone. Na podstawie darwinawards.com