Nagrody Darwina

czarny humor ;)

Nagrody Darwina wg lat: 1605 (1) • 1863 (1) • 1978 (1) • 1982 (2) • 1987 (1) • 1989 (2) • 1990 (1) • 1991 (1) • 1995 (5) • 1996 (7) • 1997 (9) • 1998 (10) • 1999 (24) • 2000 (40) • 2001 (25) • 2002 (23) • 2005 (6) • 2006 (7) • 2007 (11) • 2008 (11) • 2009 (4) • 2010 (1) • 2014 (2)

Losowe komentarze do Nagród Darwina

  • ~-SW-: ~123
    26.04.2009

    "tnt można palić w piecu i nie wybuchnie,a detonuje od iskry-ale elektrycznej a nie z peta."

    raczej od impulsu elektrycznego
    w Zabójczy dymek 2
  • ~tjp: A propos BHP wózka widłowego polecam filmik pt. Staplerfahrer Klaus ;-) w BHP
  • ~Ktoś: "Zanim jednak udało jej się zrobić jakiekolwiek zdjęcie, najpierw została stratowana[...]"
    Chyba nie. ;)
    w Torro! Torro!
  • ~Jaczuro: I dobrze idiocie, szkoda jedynie kierowcy w Kamyczkiem w samochód czy w tir?
  • ~jolka: ałaaa... :| w Prrr, koniku!
  • ~leito: faceplam w Niech ktoś to zatrzyma - ja wysiadam!
  • ~arti: jak by nie było 'dał radę w Przedawkował viagrę i zmarł
  • ~Rafaksel: jednak pieniądze szczęścia nie dają;)) w Epic Fail...
  • ~leń: pewien walijski kibic odebrał nagrode zywy gdy po wygranym meczu walia anglia odcia sobie jaja nozem i zaniusl kolegom jako dowód w Polak potrafi
  • ~xyz: zdechnąć tylko po to, żeby udowodnić, jak jest się jebaką. tylko facet byłby zdolny do takiego "czegoś", żałosne. w Przedawkował viagrę i zmarł
  • ~Rasalom: Powinien zostać honorowym obywatelem Walii za ten wyczyn :P
    Ale jeden jest tu pozytyw... Nie przekaże swojej głupoty następnym pokoleniom :P
    w Walia! Walia!
  • ~dojo91: Skoro przeżył, to czemu nagroda Darwina? :P w Pojedziemy na łów 2

Jesteś tutaj: Nagrody Darwina » Niespodzianka! » Być małżonkiem czy nie być - oto jest pytanie

Być małżonkiem czy nie być - oto jest pytanie

17 listopada 1999, Niemcy - Hmm... Po przeczytaniu tej historyjki myślę, że powyższe pytanie jest co najmniej bardzo dobrze postawione. Dlaczego? Sprawdźcie sami.

Długo podtrzymywana przez naszych zachodnich sąsiadów wizja Niemiec jako idealna utopia, straciła swój blask za sprawą pewnego bardzo zjadliwego rozwodu. 40-letni Uwe, po wszystkich procedurach rozwodowych, zorientował się, że jedyne co mu zostało, to jego ulubione dżinsy. Ugoda wymagała oddania statusu własności całej posiadłości świeżej rozwódce, 37-letniej Verenie.

Rozwścieczony nieuzasadnionym zwycięstwem byłej żony, czterdziestolatek postanowił pójść za głosem niemieckiego powiedzenia "Gdy życie podsuwa ci cytryny, spal je". Zapuszczając się w piwnice swej posiadłości z zaufaną wiertarką, postanowił wywiercić kilka dziur w pokaźnych rozmiarów zbiorniku paliwa.    Widząc jak benzyna się wylewa ze wszystkich otworów, podpalił wylewającą się ciecz. Ku jego satysfakcji i wedle planów, cała piwnica stanęła w płomieniach.

Jednak jego radość obróciła się w proch chwilę później jak się zorientował, że jest w środku potężnego pożaru. Bohaterska wola uratowania siebie nie przyniosła zamierzonego efektu - Uwe spłonął w płomieniach własnej zemsty.

Podobno ten się śmieje, kto się śmieje ostatni - cóż, tym razem padło na Verenę, którą znajomi określali jako "niezrównoważoną psychicznie".

Komentarze

Komentarze pojawiają się w serwisie po akceptacji administracji.

~podejrzliwy
09.05.2009

a może to ta rozwódka to wszystko ukartowała?

~Ktoś
12.04.2009

Kamikaze w wersji ognistej. Za to rozwódka ma z nim spokój.

© 2008-2022 Nagrody Darwina to przede wszystkich potężna dawna czarnego humoru. Wszystkie sytuacje miały miejsce i nie powtarzajcie ich w domu. | Wszelkie prawa zastrzeżone. Na podstawie darwinawards.com