Nagrody Darwina

czarny humor ;)

Nagrody Darwina wg lat: 1605 (1) • 1863 (1) • 1978 (1) • 1982 (2) • 1987 (1) • 1989 (2) • 1990 (1) • 1991 (1) • 1995 (5) • 1996 (7) • 1997 (9) • 1998 (10) • 1999 (24) • 2000 (40) • 2001 (25) • 2002 (23) • 2005 (6) • 2006 (7) • 2007 (11) • 2008 (11) • 2009 (4) • 2010 (1) • 2014 (2)

Losowe komentarze do Nagród Darwina

Jesteś tutaj: Nagrody Darwina » Niespodzianka! » Pojedziemy na łów 2

Pojedziemy na łów 2

Oto historyjki o dwóch myśliwych. Poza rezultatem końcowym, jest element, który ich łączy - miejsce polowania. Co się stało, że obaj są pretendentami do Nagrody Darwina? Sprawdźcie sami.

2 października 2001, Kansas

Brent, 31-letni łucznik, przeciwstawił się tradycji, umierając nie od strzały, a od prądu. Na swoje miejsce polowania wybrał, w jego ówczesnym mniemaniu, niedziałający słup telegraficzny. Jednak gdy dotknął dwóch kabli, odkrył swój błąd.

Ciało łucznika znaleziono cztery dni później. Dwa wierne psiaki rasy Labrador Retriever wciąż czekały na jego powrót przy samochodzie.

Przyjaciele byli bardzo zaskoczeni wypadkiem. Jeden przez drugiego mówił "Brent był zawsze bardzo ostrożny. Cokolwiek się przyczyniło do jego odejścia, on na pewno wcześniej dokładniej się temu czemuś przyjrzał i doszedł do wniosku, że nie działało".

Niestety był to błąd, który kosztował go życie.

29 września 2001, Pensylwania

Podobny wypadek zdarzył się innemu myśliwemu. Podobnie jak Brent, on również obrał miejsce polowania na słupie telegraficznym ukrytym pośród drzew. Gdy dotknął drutów, prąd odrzucił go na kilka metrów i upadł na ziemię. Szczęściarz przeżył.

Komentarze

Komentarze pojawiają się w serwisie po akceptacji administracji.

~konosasd
06.01.2011

średnie

~dojo91
19.06.2013

Skoro przeżył, to czemu nagroda Darwina? :P

© 2008-2022 Nagrody Darwina to przede wszystkich potężna dawna czarnego humoru. Wszystkie sytuacje miały miejsce i nie powtarzajcie ich w domu. | Wszelkie prawa zastrzeżone. Na podstawie darwinawards.com